Przestańcie szkolić bezrobotnych

tn_banki bradaZa kilka dni obchodzić będziemy Międzynarodowe Święto Ludzi Pracy, a po majowym weekendzie absolwenci szkół średnich rozpoczną egzaminy maturalne, po których większość z nich zdecyduje się rozpocząć naukę na studiach.

1 maja w Polsce kojarzy się starszym pokoleniom z pochodami jakie miały miejsce w okresie PRL. Młodsi tych czasów nie pamiętają, albo z racji wieku po prostu nie znają. Święto Pracy powinno być jednak dniem, w którym powinny odbywać się rzeczowe debaty dotyczące rynku pracy.

Problem  bezrobocia zaczyna dotykać coraz młodszych ludzi. Ukończenie studiów dające wykształcenie wyższe nie oznacza dzisiaj znalezienie dobrze płatnej pracy. Okazuje się bowiem, że młodzi Polacy kończą często kierunki, które gospodarce nie są potrzebne. Lata mijają, a dyskusje o tym czego potrzebuje gospodarka są tematem tabu.

Bydgoski Uniwersytet Kazimierza Wielkiego corocznie przygotowuje ponad tysiąc miejsc na kierunki związane z pedagogiką, co jest w skali województwa rekordem nie do pobicia. Jak się jednak okazuje, absolwenci tych kierunków tworzą największą armię bezrobotnych, wśród osób z wykształceniem wyższym w kujawsko-pomorskim. Niewiele lepiej wygląda los absolwentów kierunku – administracja publiczna, których UKW rocznie jest wstanie przyjąć prawie 500.

Młodzi decydują się na te kierunki, gdyż nie są one wymagające.  Dla uczelni natomiast każdy student oznacza pieniądze, stąd też ich władze nie przejmują się sytuacją na rynku pracy. Nie jest to bowiem w ich interesie.

Cieszy fakt, że problem zauważył prezydent Bydgoszczy Rafał Bruski, który swego czasu powiedział wprost – Miasto nie będzie dokładać do szkolenia bezrobotnych.

Te słowa poprzedziła prelekcja dyrektora Powiatowego Urzędu Pracy, który potwierdził tezę, którą przedstawiłem powyżej. Prezydentowi należy tutaj zatem życzyć konsekwencji.

Przedsiębiorcy są zgodni co do tego, że cały system szkolnictwa wyższego w Polsce wymaga reformy. Dość ciekawy pogląd wyraził prezes Pracodawców Pomorza i Kujaw Mirosław Ślachciak, który na jednym ze spotkań z dziennikarzami stwierdził, że studia w Polsce powinny być płatne, za wyjątkiem kierunków, na które jest zapotrzebowanie gospodarki.

Warto, aby przy okazji 1 maja, a także kolejnych dni tego maturalnego miesiąca – porozmawiać o tych kwestiach na poważnie.

Łukasz Religa