Lepiej późno niż wcale – wracamy do pomysłu SKM

DSC01820W styczniu przy uchwalaniu budżetu na rok 2015 Rada Miasta Bydgoszczy była dość podzielona w kwestii powstania Szybkiej Kolei Miejskiej. Większość mieli jednak nawet nie tyle przeciwnicy wykorzystania kolei w transporcie miejskim, co radni na tamten moment nieco sceptycznie nastawieni. Najprawdopodobniej w tym miesiącu czeka nas ponownie głosowanie nad SKM, gdyż konsekwentnie o opracowanie studium inwestycyjnego zamierza zabiegać Ruch Obywatelski Lepsza Bydgoszcz oraz najprawdopodobniej radni Prawa i Sprawiedliwości.

Nazwy SKM używamy tutaj roboczo, chodzi jednak w praktyce, aby wykorzystać transport kolejowy do skomunikowania wschodniej i zachodniej części Bydgoszczy – Osowej Góry z Fordonem. Atutem SKM byłaby tutaj szybkość.

Tak jak przed rokiem było podkreślane – SKM ma uzupełniać funkcjonujący już projekt BiT City, ale też i być zalążkiem dla powstania Bydgoskiej Kolei Metropolitarnej.. W lutym Rada Miasta Bydgoszczy przyjęła stanowisko, w którym uznała, że do kolei metropolitarnej powinno być włączone także Nakło i Inowrocław,a w dalszej kolejności także Szubin. SKM pozwalałby dojeżdżającym do Bydgoszczy koleją na szybkie przemieszczanie się w osi zachód – wschód.

Nową rzeczywistość tworzy na pewno przyjęcie w październiku przez Sejm ustawy o związkach metropolitarnych, zakładającej dodatkowe środki z budżetu państwa na realizację tego typu zadań. Koszt funkcjonowania SKM w Bydgoszczy i na obszarze funkcjonalnym, będziemy mogli pokryć z budżetu związku metropolitarnego.

Będzie już tramwaj do Fordonu

Jednym z głównych argumentów w poprzednim głosowaniu nad SKM była konieczność poczekania, aż zostanie uruchomiony tramwaj do Fordonu, co zmieni całkowicie układ komunikacyjny w Bydgoszczy i stworzy nowy obraz sieci komunikacyjnej. Tramwaje do Fordonu jeździć będą już od stycznia, więc rozpoczęcie prac nad studium inwestycyjnego dla SKM w II bądź III kwartale 2016 roku nie będzie wywoływać konfliktu. Jeżeli się okaże, że linia tramwajowa zabezpiecza wszelkie potrzeby transportowe Fordonu, to będzie można z tego studium zrezygnować.

Rok straty

Zważając na kalendarz pozyskiwania środków unijnych, rozpoczęcie prac nad studium inwestycyjnym dla SKM sprawi, że Bydgoszcz znajdzie się już nieco z tyłu stawki. Nie przygotowanie jednak żadnych projektów unijnych dotyczących wykorzystania infrastruktury kolejowej sprawi, że Bydgoszcz będzie skazana na opracowywaną przez Zarząd Województwa koncepcję BiT City II. W niej priorytetem będzie jednak postawienie na jeszcze lepszą komunikację Torunia z Grudziądzem, Włocławskiem i Inowrocławiem. Przy tej okazji jest też szansa na większy nacisk na komunikację Inowrocławia z Bydgoszczą, kierunek zachodni na Nakło do priorytetów marszałka już jednak nie należy.

Wyrażam nadzieje, że bydgoskim radnym tym razem nie zabraknie wyobraźni.

Łukasz Religa