Obraz Matki Bożej Pięknej Miłości to wielki bydgoski skarb

DSC05041Matka Boża z Jasnej Góry czy z Ostrej Bramy, stały się symbolem polskiej tożsamości. Matka Boża Pięknej Miłości takiej sławy się nie dorobiła, ale jej wizerunek w Katedrze Bydgoskiej sprawia, że rozpowszechniane złośliwe opinie, iż Bydgoszcz to ,,czerwone miasto bez tożsamości”, nie są wstanie się obronić. Historia obrazu Matki Bożej Pięknej Miłości, nadaje naszemu miastu rangę w duchowych dziejach Polski. Niektórzy twierdzą, że bydgoski wizerunek matki Chrystusa, jest najpiękniejszym w Polsce, a jak pokazują jego dzieje, długo czekał na okrycie swojego piękna.

50-ta rocznica koronacji obrazu Matki Bożej z Różą została wpisana w obchody jubileuszu 1050-lecia Chrztu Polski. W mojej uroczystość z 29 maja, dla Bydgoszczy miała większe znaczenie, od kulminacyjnych obchodów jubileuszu w połowie kwietnia. Wówczas w okolicznościowym orędziu prezydenta Andrzej Duda powiedział – Dzisiaj ów cywilizacyjny krąg wyznaczają nie tylko Ateny, Rzym i Jerozolima. Dzięki wysiłkom 30 pokoleń Polaków na mapie Christianitatis przybyły inne ważne ośrodki.

Co prawda prezydent bezpośrednio do Bydgoszczy nie nawiązał, ale dzięki Matce Bożej Pięknej Miłości, takim ośrodkiem Bydgoszcz się stała. Obraz wraz z ołtarzem ufundował bydgoskiej farze starosta Jan Kościelecki, przedstawiciel wybitnego rodu kujawskiego, który wydał wielu wspaniałych patriotów. Był to rok 1466, w którym zakończyła się wojna trzynastoletnia z Zakonem Krzyżackim. Wielu uważa, że była to wojna lekkomyślna, nie mniej jednak udało się ją Polsce zakończyć z sukcesem, odbierając Pomorze gdańskie, Malbork, Elbląg i Warmię. Zgodę na fundację obrazu wyraził król Kazimierz Jagiellończyk.

Wielki skarb jakim był obraz Matki Bożej Pięknej Miłości przez długie lata był niezauważany. Dopiero w 1922 roku proboszcz Fary ks. Tadeusz Skarbek-Malczewski docenił piękno obrazu, który został poddany renowacji.

Po ciekawych dziejach w okresie okupacji hitlerowskiej obraz na stałe gości nad ołtarzem w parafii katedralnej. Wyniosłym wydarzeniem stał się rok 1966, obchody Milenium Chrztu Polski. Jak przyznał w niedzielnym kazaniu abp. Jan Pawłowski, główny delegat papieża ds. nuncjatur, władze komunistyczne chciały, aby Bydgoszcz stała się wzorowym przykładem postępu ateizacji. Prymas Tysiąclecia kard. Stefan Wyszyński zdecydował się w dniu 29 maja, po uzyskaniu zgody ze Stolicy Apostolskiej ukoronować obraz. Uroczystość odbywała się na Ugorach, gdyż władze miejskie nie wyraziły zgody na zgromadzenie odbywające się na Starym Mieście. Jak pisał w swoich pamiętnikach kard. Wyszyński, przyciągnęły one 30 tys. mieszkańców. Bydgoszcz zamiast poddać się wizji komunistów, zwróciła się ku Matce Bożej z Różą. Później w 1999 roku, ponownie obraz został koronowany już przez papieża Jana Pawła II. 29 maja 1966 kard. Karol Wojtyła, również uczestniczył w koronacji obrazu.

DSC05080

Zdjęcie z archiwum Marii Wardy, prezentowane na wystawie w seminarium przy ul. Grodzkiej 18

DSC05079

Zdjęcie z archiwum Marii Wardy, prezentowane na wystawie w seminarium przy ul. Grodzkiej 18

DSC05077

Zdjęcie z archiwum Marii Wardy, prezentowane na wystawie w seminarium przy ul. Grodzkiej 18

DSC05076

Zdjęcie z archiwum Marii Wardy, prezentowane na wystawie w seminarium przy ul. Grodzkiej 18

To był taki swoisty wyraz hołdu, jaki Polska miała złożyć Maryi za Jej macierzyńską opiekę. To był trudny czas. To był ciemny czas ludzi o smutnych twarzach i przydługich płaszczach, którzy w imię braterstwa i ideałów międzynarodówki chcieli wymazać z tej ziemi znak krzyża i te wszystkie symbole wiary, które odwoływały się do Boga – Miłości. I w tym mglistym czasie zajaśniała na skroniach bydgoskiej Pani z różą korona, jaką za zgodą Stolicy Apostolskiej założył Jej prymas Wyszyński – abp Jan Pawłowski.

Czytelnik może po tej lekturze uznać, iż bycie bydgoskim patriotą wiąże się bezpośrednio z religią katolicką. Wiara jest oczywiście indywidualną sprawą każdego z nas, nie mniej jednak katolicyzm budował przez wieki polską tożsamość. Z elementów tożsamościotwórczych związanych z tym wizerunkiem Matki Bożej, dumni powinni być również niewierzący bydgoszczanie, jako z jednego z elementów, który tworzy dzieje Bydgoszczy ponadprzeciętnymi.

Kult maryjny żywo się rozwijał w okresie II Rzeczypospolitej. Bydgoszczanie chcieli dziękować Opaczności za uwolnienie spod pruskiego jarzma niewoli ich ukochanego miasta. Dlatego też w maju odbywały się corocznie muzyczne przeglądy maryjne. Ta tradycja została reaktywowana kilka lat temu przez Towarzystwo Miłośników Miasta Bydgoszczy. Właśnie dobiega szósta edycja Koncertów Maryjnych z Różą (podsumowujący koncert odbędzie się we wtorek 31 maja po Mszy Świętej o godzinie 18:00). W ostatni piątek miałem okazję przysłuchiwać się występowi zespołu żeńskiego z Akademii Muzycznej ,,Sigma”. Wykonanie pieśni ku czci Matki Bożej wywołało u mnie bardzo wysokie odczucia estetyczne. Zdziwiłem się, iż mamy w mieście tak dobry zespół, którego o tej pory nie znałem. Po koncercie porozmawiałem z prezesem TMMB Jerzym Derendą, który przyznał, że zespół ten zbiera wysokie wyróżnienia na różnego rodzaju przeglądach zespołów. Rozmawialiśmy również o znaczeniu koncertów maryjnych w międzywojennej Bydgoszczy i o tym jak ich reaktywacja wzbogaciła duszę bydgoską.

DSC05041

Dzieje obrazu Matki Bożej Pięknej Miłości pokazują, że jego wartość była wielokrotnie odkrywana. Nie wiemy dokładnie jak dostał się on w ręce starosty Jana Kościeleckiego, czy szlachcic kujawski zlecił jego namalowanie, czy być może Matka Boża z Różą tak go zachwyciła, że postanowił dla bydgoskiej Fary ten wizerunek koniecznie zakupić. Później obraz ten był odkrywany przez ks. Skarbka-Malczewskiego, kard. Stefana Wyszyńskiego, papieża Jana Pawła II, ostatnio również przez abp. Jana Pawłowskiego, który specjalnie przyjechał na uroczystości 50-lecia koronacji obrazu z Watykanu. Pod koniec lat 80-tych, obecny pracownik Sekretariatu Stanu Stolicy Apostolskiej, przez dwa lata pracował w bydgoskiej Farze. Być może dzięki tym uroczystościom Polacy odkryją Matkę Bożą Pięknej Miłości i jej sanktuarium w samym sercu Bydgoszczy.

Łukasz Religa