Z rozmowy z posłem Zygmuntem Siodą

Zygmunt Sioda - poseł IV  i V kadencji II RP.

Zygmunt Sioda – poseł IV i V kadencji II RP.

W roku 1936 w Bydgoszczy podnoszone były głosy dotyczące potrzeby przyłączenia miasta wraz okręgiem Nadnoteckim do województwa pomorskiego. W wielkopolskim byliśmy bowiem drugim największym miastem, przez co znajdowaliśmy się w cieniu Poznania. Natomiast w województwie pomorskim Bydgoszcz mogłaby grać pierwsze skrzypce. Ten zamiar został zrealizowany po kilku miesiącach.

W listopadzie 1936 roku w Kurierze Bydgoskim ukazał się ciekawy wywiad z posłem IV i V kadencji II RP Zygmuntem Siodą. Jego lektura pozwala nam się wczuć w problematykę polityczną z tamtego okresu.

Poseł Zygmunt Sioda oczekiwanie zmiany granic województw miał postulować już w lutym 1936 roku na sejmowej komisji budżetowej. Wówczas zyskać miał stronnika w postaci ministra spraw wewnętrznych Władysława Raczkiewicza. Kilka tygodni później Raczkiewicz zakończył swoją misję w MSW i został wojewodą pomorskim.

Stolicą województwa pomorskiego był wówczas niespecjalnie rozbudowany Toruń. I choć starano się inwestycjami stworzyć ,,wielki Toruń”, to poza dużym zadłużeniem miasta, nie udało się uzyskać specjalnie efektów (o tym szerzej w dalszej części tekstu). Toruń został stolicą województwa, gdyż Gdynia w kierunku która była najważniejszym miastem Pomorza, była na początku II Rzeczypospolitej niespecjalnie rozwiniętym ośrodkiem nadmorskim. Z kolei Bydgoszcz znajdowała się w województwie wielkopolskim.

Geograficznie Bydgoszcz była najbliższym Gdyni dużym miastem. Stąd też widziano w Bydgoszczy głównego partnera dla portu w Gdyni:

Musimy zrobić wszystko, aby zapewnić tej Gdyni możliwość naturalnego rozwoju przez ścisłe organiczne połączenie jej z Polską. Musimy rozbudować nie tylko Gdynię, ale musimy stworzyć i scementować jak najmocniej pomost wiodący do jej zaplecza, który musimy zmontować tak silnie, aby nic nie mogło go wzruszyć. Nie jest to zresztą nowa myśl i Rząd sobie z tego zdaje dobrze sprawę. Jestem przekonany, że tylko z tych względów było jednym z pierwszych posunięć Rządu budowa magistrali kolejowej łączącej Śląsk z morzem. W ostatnich zaś czasach coraz częściej słyszymy o planie rozbudowy także i drogi wodnej w tym kierunku. Bez względu na to, czy Województwo zostanie w Toruniu, lub nie, punktem centralnym tych połączeń tworzącym właśnie ten pomost pomiędzy Gdynią a zapleczem Polski, zawsze pozostanie Bydgoszcz – poseł Zygmunt Sioda, w wywiadzie dla Kuriera Bydgoskiego, październik 1936.

Już w 1936 roku trwały spekulacje na temat przeniesienia stolicy województwa pomorskiego z Torunia do Bydgoszczy. Poseł Sioda uważał, że z punktu widzenia Bydgoszczy przejście do województwa pomorskiego będzie opłacalne tylko przy zmianie jednocześnie stolicy, w przeciwnym wypadku powinniśmy pozostać w województwie wielkopolskim. Parlamentarzysta obawiał się bowiem, że Toruń poczuje chęć odbierania Bydgoszczy urzędów, gdy oddalony o 150 km Poznań, przez okres II Rzeczypospolitej starał się wzmacniać Bydgoszcz:

Co stałoby się dopiero, gdyby przyłączono Bydgoszcz do Pomorza bez przeniesienia województwa i zdano ją, że tak powiem na łaskę Torunia. Obawiam się, że wówczas jeszcze tych kilka urzędów, które nam pozostały, z czasem powędrowałyby do Torunia, a w Bydgoszczy coraz więcej znalazłoby się pustych gmachów – poseł Sioda.

Z rozmowy z posłem Zygmuntem Siodą

Parlamentarzysta uważał, że Toruń próbowano rozbudować ponad miarę:

Z Torunia zaś mimo wszystkich wysiłków nie zdołano stworzyć ,,wielkiego Torunia”, nie mówiąc już o tym, że sztucznie rozdmuchanie go obciążyło miasto w tym stopniu, że obsługa odsetek wynosi przeszło 50% budżetu administracyjnego, na co w Bydgoszczy wydaje się tylko 15%.

Bydgoszcz w skład województwa pomorskiego weszła w 1938 roku. Podjęto kilka ciekawych inicjatyw zbudowania bliższej współpracy bydgosko-gdyńskiej. Zaplanowano również autostradę z Gdyni przez Bydgoszcz do Łodzi oraz budowę drogi szybkiego ruchu z Bydgoszczy do Poznania. Stolica województwa pozostała w Toruniu, choć temat przenosin był cały czas dyskutowany. Ostatecznie rok później to wszystko przestało mieć znaczenie, bowiem dalsze koncepcje nie mogły być zrealizowane z powodu wybuchu II wojny światowej.

wywiad-sioda

Pamięci Siody

Wywiad z posłem Zygmuntem Siodą czyta się z dużą przyjemnością. Jego dzieje okazały się tragiczne, w I wojnie światowej przyszło mu walczyć na froncie zachodnim (jak każdego obywatela Rzeszy Niemieckiej obowiązywała go obowiązek służby wojskowej). Później uczestniczył w Powstaniu Wielkopolski. Po agresji III Rzeszy na Polskę bronił ojczyzny (będąc jednocześnie parlamentarzystą) w Kampanii Wrześniowej. Później działał w podziemiu, w Armii Krajowej i uczestniczył w Powstaniu Warszawskim. Trafił do niewoli – zmarł w październiku 1944 roku w obozie koncentracyjnym Gross Rosen na Śląsku.

O parlamentarzystach z okresu II Rzeczypospolitej piszemy w – Parlamentarium

Artykuł poświęcony IV kadencji Sejmu II RPKadencja 1935-1938 według Konstytucji Kwietniowej

Łukasz Religa