Tak wyglądał pierwszy ,,Kalendarz Bydgoski”

kalendarz68Przed tygodniem w Urzędzie Miasta Bydgoszczy odbyło się okolicznościowe spotkanie poświęcone 50-leciu Kalendarza Bydgoskiego. Podczas spotkania środowiska tworzącego to wydawnictwo z władzami miasta, można było również wyróżnić osoby w sposób szczególny zasłużone dla ,,Kalendarza Bydgoskiego. Pierwszy numer wydany został pod koniec 1967 roku, jako kalendarz na rok 1968.

Przystępując do wydania ,,Kalendarza Bydgoskiego” Towarzystwo Miłośników Miasta Bydgoszczy pragnie wypełnił lukę, jaka powstała w życiu pulsującego rytmem dnia dzisiejszego miasta. Brak bowiem wydawnictw, które mówiłyby w popularny sposób o jego historii, zarówno tej dawnej, jak i nowszej. Chodzi nam o wzmożenie pletyzmu dla tego wszystkiego co wiąże się z tradycją, wysiłkiem przodków, którzy – jak my dziś-, a oni ongiś – kształtowali oblicze naszego miasta – czytamy we wstępie. Tekst podpisany został jako ,,Redakcja”, bez wskazania konkretnego autora. Przewodniczącym TMMB był wówczas Tadeusz Girzejowski.

Z ciekawszych publikacji należy wskazać rozważania Pawła Dzianisza na temat tego, czy Adam Mickiewicz gościł tu po Powstaniu Listopadowym w Bydgoszczy. Opierając się na notatce historyka i publicysty Józefa Chociszewskiego, bardzo prawdopodobna wydaje się obecność Mickiewicza w Samostrzelu niedaleko Sadek. Autor opierając się o listy Adama do swojego brata Franciszka, który w tamtym okresie był internowany za udział w powstaniu, ocenia, iż polski wieszcz narodowy mógł wcześniej pojawić się Lubostroniu, w pałacu hrabiego Skórzewsiego. Dalej Dzianisz dochodzi do autora książki o pobycie Mickiewicza w Wielkopolsce Jarosława Maciejewskiego, który uważa wizytę w Bydgoszczy za bardzo prawdopodobną. Dalsze rozważania wskazują, iż z Lubostronia do Samostrzela wiodły wówczas dwie drogi – przez Szubin i Nakło oraz przez Bydgoszcz – gdzie w dużym ośrodku, przy pomocy przyjaciół i znajomych łatwiej już było udać się w prostą drogę po północnej stronie Noteci. Paweł Dzianisz staje zatem ostatecznie na stanowisku, że Mickiewicz do Bydgoszczy raczej zawitał. Jego wizyta do naszego regionu związana była z faktem chęci przedostatnia się do Prus, aby pomóc w zwolnieniu z aresztu w Elblągu brata Franciszka. Adama Mickiewicza do Prus jednak nie wpuszczono.

Druga warta zauważenia publikacja jest autorstwa osoby pod inicjałami J.P. i dotyczy obchodów 600-lecia Bydgoszczy, które miały miejsce 2 września 1946 roku.

grunwaldu

Łukasz Religa