Współpraca z Wizz Air mogłaby pomóc wyciągnąć bydgoskie lotnisko z zapaści

Fot: CC BY 2.5 by József Süveg

Fot: CC BY 2.5 by József Süveg

Statystyki Portu Lotniczego Bydgoszcz dla bieżącego roku są fatalne. Jeżeli decydenci wyraźnie tej tendencji nie odwrócą, to może pojawiać się coraz więcej głosów kwestionujących sens funkcjonowania w Bydgoszczy lotniska.

W Strategii Rozwoju Województwa do 2020 roku zapisano za cel skomunikowanie naszego lotniska z przynajmniej dwoma hubami, czyli dużymi lotniskami umożliwiającymi przesiadkę. Taką rolę odgrywa obecnie Frankfurt, wraz z liniami lotniczymi Lufthansa, które stały się wręcz partnerem strategicznym dla Portu Lotniczego Bydgoszcz. Wiele osób drugi hub widziałoby na lotnisku Chopina w Warszawie, przedstawiciele Polskich Linii Lotniczych LOT jednak nie raz dawali do zrozumienia, że im się Bydgoszcz powiązana hubem z Frankfurtem nie kalkuluje.

W takiej sytuacji warto poszukać drugiego hubu, na lotnisku obsługiwanym przez jakieś tanie linie lotnicze. Z powodów ekonomicznych posiadają one zupełnie inny profil klienta. Zważając na to, że w kujawsko-pomorskim zarobki są niższe od średniej krajowej, to oferty tanich linii lotniczych mogą znaleźć wzięcie. Warto zwrócić uwagę chociażby na węgierskie linie lotnicze Wizz Air, które operują głównie z lotniska im. Ferenca Lista w Budapeszcie. Z międzylądowaniem w Budapeszcie moglibyśmy polecieć m.in. do stolicy Izraela Tel Awiwu, do Salonik w Grecji, Dubaju w Zjednoczonych Emiratach Arabskich. Wizz Air z Budapesztu lata również do kilku miast we Włoszech, Hiszpanii, Portugalii oraz oferuje loty do Gruzji, Bośni i Hercegowiny oraz Kazachstanu. Duża część podanych kierunków cieszy się dużym zainteresowaniem wakacyjnym Polaków.

Na chwilę obecną lotnisko w Budapeszcie jest skomunikowane tylko z jednym polskim portem – Chopina w Warszawie. Do Budapesztu nie polecimy zatem z portów bezpośrednio konkurujących z Bydgoszczą: Poznania, Gdańska czy Modlina.

Port Lotniczy im. Ferenca Lista notuje w ostatnim czasie dość dynamiczny rozwój. W bieżącym roku przewiduje się obsłużenia około 13 mln pasażerów, czyli uzyskanie podobnego wyniku jak warszawskie lotnisko Chopina w roku ubiegłym. Wiosną przyszłego roku z Budapesztu polski LOT uruchomi połączenia transatlantyckie do Nowego Jorku i Chicago.

Uruchomienie nowego połączenia lotniczego, a tym bardziej strategicznej współpracy, wymaga jednak przeprowadzenia szerokich negocjacji. Nie tylko ze strony władz portu lotniczego, ale również samorządów, które musiałyby partycypować w pewnych kosztach.

Łukasz Religa