Rządowa ekspertyza: Zwiększenie klasy drogi E-70 wymusi zmianę jej przebiegu

Śluza Okole

Śluza Okole

W czerwcu zapytany przeze mnie wiceminister Jerzy Materna o przebieg drogi wodnej E-70 przyznał, że uzyskanie wyższych klas żeglowności może wymagać zmianę jej przebiegu. Minister wskazał na tej konferencji prasowej, że luźno rozważana jest koncepcja wytyczenia jej przez Poznań i Włocławek. W ostatnich dniach udało mi się dotrzeć do rządowego dokumentu potwierdzającego, iż droga wodna E-70 może zmienić przebieg.

W czerwcu 2016 roku Rada Ministrów przyjęła założenia dla rozwoju śródlądowych dróg wodnych w Polsce na lata 2016-2020 z perspektywą do roku 2030. Podstawową do tych założeń była ekspertyza sporządzona przez Ministerstwo Gospodarki Morskiej i Żeglugi Śródlądowej.

W tej ekspertyzie w kwestii drogi wodnej E-70 czytamy m.in.:

w wielu miejscach niemożliwa jest rozbudowa obecnego koryta do parametrów wymaganych dla klasy Va ze względu na warunki przebiegu trasy drogi wodnej. Większość obiektów hydrotechnicznych znajdujących się na obecnej drodze wodnej Wisła-Odra została wpisana do rejestru zabytków. Dodatkowo należy zaznaczyć, iż praktycznie cała droga wodna znajduje się w obszarze Natura 2000 i w związku z tym głęboka ingerencja w środowisko naturalne może prowadzić do szeregu utrudnień.

Dalej wyjaśnione jest natomiast:

ewentualna droga wodna klasy Va musiałaby przebiegać po zupełnie nowej trasie, co ze względów

własnościowych i środowiskowych może się wiązać z szeregiem komplikacji i przeszkód (wykup gruntów, wykonanie rozgraniczeń gruntów, ustalenie nowej linii brzegowej cieków itp.),

Do 2020 planowane jest opracowaniu studium, które pozwoli wypracować potencjalne przebiegi drogi wodnej E-70 oraz ocenić czy dostosowanie jej do V klasy żeglowności jest w ogóle opłacalne ekonomicznie.

Ekspertyza w oparciu o którą Rada Ministrów przyjęła założenia, nie wskazuje na żądne potencjalne przebiegi drogi wodnej E-70.

Do zwiększenia klasy żeglowności na drodze wodnej E-70 Polska zobowiązała się przy ratyfikacji konwencji AGN.

Problematyce drogi wodnej E-70 poświęciliśmy kilka publikacji, w których przypomnieliśmy chociażby plany z lat 40-tych, gdy zarządzający Bydgoszczą okupanci niemieccy, doszli do wniosku, iż rozwój drogi wodnej E-70 będzie wymagał budowy nowego Kanału Bydgoskiego, bowiem Brda z racji dużej liczby zakrętów nie nadaje się do uzyskania wyższej klasy. W tamtym okresie było już jednak za późno, z racji zabudowy nad rzeką, aby próbować ją ,,prostować”. Więcej przeczytać można – IV klasa na Kanale Bydgoskim nie wchodzi w grę

Łukasz Religa