Konsorcjum dla Rewitalizacji Magistrali Węglowej a sprawa bydgoska

tent2Na posiedzeniu Komisji Gospodarki Komunalnej i Ochrony Środowiska Rady Miasta, które odbyło się w dniu 10 lipca br., radni skierowali do prezydenta pytanie, czy miasto podjęło już jakieś działania oraz czy zamierza je podjąć celem włączenia Bydgoszczy do konsorcjum samorządowego na rzecz Rewitalizacji Magistrali Węglowej. Kilka dni temu odpowiedzi radnym udzieliła zastępca prezydenta Maria Wasiak.

Odpowiedź zastępcy prezydenta jest dość obszerna. Konsorcjum zawiązało 29 samorządów. Ich liderem jest Zduńska Wola. Miejscem ukonstytułowania się konsorcjum została Gdynia. Na samym początku Maria Wasiak stwierdziła, iż większość celów konsorcjum została już uwzględniona w rządowych planach, przez co ono charakteryzuje się niską aktywnością, a co za tym idzie, w jej opinii przyłączenie się do niego Bydgoszczy jest nieuzasadnione.

Dalej Wasiak przyznaje, że wspomniane Konsorcjum jest sygnatariuszem szerszego ,,Porozumienia Samorządowego dla Korytarza Bałtyk-Adriatyk”, które organizuje w Polsce Forum Korytarza Bałtyk-Adriatyk. Porozumienie tworzą również: Związek Miast i Gmin Morskich, Związek Miast Nadwiślańskich, Stowarzyszenie Samorządowe Autostrady A-1, Stowarzyszenie Polskich Regionów Korytarza Bałtyk-Adriatyk oraz Stowarzyszenie Miast Autostrady Bursztynowej. Na zakończenie swojej odpowiedzi prezydent Wasiak ocenia, iż zmniejszona aktywność Zduńskiej Woli sprawia, że formuła funkcjonowania Konsorcjum powinna ulec zmianie.

 

Konsorcjum, a interes Bydgoszczy

W jednej ze swoich publikacji wskazałem, że wejście Bydgoszczy do Konsorcjum dałoby szansę na realizację bydgoskich koncepcji i pomysłów we wspomnianym przez panią prezydent Porozumieniu Samorządowym dla Korytarza Bałtyk-Adriatyk, gdzie reprezentowany jest Urząd Marszałkowski w Toruniu (członek Stowarzyszenia Polskich Regionów Korytarza Bałtyk – Adriatyk) czy nawet miasto Toruń (członek Stowarzyszenia Miast Autostrady Bursztynowej).bNie ma natomiast bezpośrednio reprezentacji Bydgoszczy, jedynego obecnie węzła sieci TEN-T w województwie kujawsko-pomorskim. Sprawia to, że zrodzona w Urzędzie Marszałkowskim koncepcja portu rzecznego pomiędzy Bydgoszczą i Solcem Kujawskim pojawia się na najważniejszych konferencjach poświęconych korytarzowi Bałtyk-Adriatyk oraz w dokumentach strategicznych. Znacznie trudniej jest się już przebić z koncepcją ,,suchego portu”, która chociażby podczas czerwcowej konferencji z udziałem unijnych koordynatorów sieci TEN-T w Gdyni, była nieobecna, w przeciwieństwie do wizji marszałkowskiej.

Nie będę natomiast polemizował z oceną pani prezydent w zakresie funkcjonowania Konsorcjum i potrzeby pewnego nowego otwarcia. Takie opinie słyszałem również w innych samorządach. W mojej opinii błędem jest już jednak bierne obserwowanie tego co się dzieje zamiast próby wykorzystania sytuacji, aby za sprawą wstąpienia Bydgoszczy i naszych pomysłów, Konsorcjum zyskało nowe otwarcie, a Bydgoszcz mogłaby stać się nowym liderem tego Konsorcjum.

 

Droga do sieci bazowej

Bydgoszcz jest jedynym węzłem w sieci TEN-T w województwie kujawsko-pomoskim. Jesteśmy jednak tylko węzłem sieci kompleksowej, zatem drugorzędnej. Uważam że celem strategicznym bydgoskich elit powinno być włączenie do sieci bazowej, zatem najważniejszej, co można osiągnąć przy aktualizacji sieci TEN-T przez Komisję Europejską w 2023 roku. Jednym ze środków do jego osiągnięcia może być większa aktywność w Porozumieniu Samorządowym dla Korytarza Bałtyk-Adriatyk. Z racji położenia Bydgoszczy przy najważniejszej kolejowej magistrali towarowej północ-południe, aktywność w Konsorcjum na rzecz Magistrali Węglowej może być naszą przepustką do współdecydowania o priorytetowych węzłach sieci TEN-T w Polsce.

Łukasz Religa